(źródło: https://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=27457)

Temat jest z pogranicza polityki ale moim zdaniem jest ważny i wart dyskusji. Przez lata PRL słyszeliśmy, że wszyscy wybitni Polacy musieli być komunistami i walczyli o wyzwolenie mas pracujących wsi i miast. czasy się zmieniły, wahadło poszło w druga stronę i dziś wybitny Polak musi wyznawać poglądy katolicko-narodowe, a kto się w tym nie mieści będzie wyrugowany lub przerobiony. Powoli ze świadomości rugowani są przedstawiciele lewicy niekomunistycznej czy ruchu chłopskiego – nawet bohaterowie, których uhonorowano w czasach II RP teraz tracą swoje ulice czy pomniki.

O fałszowaniu historii powołanych przez PPS Gdyńskich Czerwonych Kosynierów, wspominaliśmy przy okazji konkursu w dziale II Wojna Światowa. Podobna sprawa dotyczy Jana Bytnara czyli Rudego. Skrajna prawica robi z niego bohatera donosząc iż rzekomo był członkiem Grup Szkolnych ONR. Papier czy internet zniesie wszystko. Sam zainteresowany i jego bliscy już nie żyją więc się bronic nie może. O udziale Bytnara w GS ONR ma świadczyć jedynie relacja niejakiego Potworowskiego – na niej opiera się cały prawicowy kult. Czy jest wiarygodna? Raczej zdecydowanie temu przeczą fakty z życia Jana Bytnara.

Jego rodzice, zwłaszcza ojciec Stanisław, związani byli z PPS. Ojciec legionista, w II RP był aktywnym członkiem Związku Nauczycielstwa Polskiego. To oczywiście nie może o niczym świadczyć – bo dziecko często wybiera inne opcje polityczne niż rodzice. Chociaż trudno byłoby Jankowi rozwijać nacjonalistyczne poglądy w domu w którym bywała śmietanka warszawskiej PPS. W Liceum im Stefana Batorego w Warszawie, gdzie rzekomo młody Bytnar był członkiem GS ONR działała także inna nielegalna organizacja Organizacja Młodzieży Socjalistycznej Spartakus (związana z PPS) której członkiem był inny słynny absolwent tego liceum a co najważniejsze kolega i druh Bytnara Krzysztof Kamil Baczyński – razem działali w 23 WDH „Pomarańczarnia” i razem trafili do konspiracji.

Skoro już doszliśmy do konspiracji – Jan Bytnar, ponoć oenerowiec nie angażuje się w działalność konspiracyjną żadnej z prawicowych grup tylko działa w lewicowej Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej. Z niej trafia do Szarych Szeregów a nie do związanych z enedecją Hufców Polskich – ba zrobił nawet coś więcej; w listopadzie 1942 zakazał kontaktów z członkami HP dopóki nie podporządkują się Komendzie Głównej Szarych Szeregów. 

Reasumując; z jednej strony jedynie relacja mało wiarygodnego świadka a z drugiej dom rodzinny, koledzy i działalność Jana Bytnara. Równanie wydaje się proste…. czy jednak dla wszystkich ?