(źródło: http://www.facebook.com/wagenburg)

W trzydziestym dziewiątym, tuż przed napaścią na Polskę, niemieccy agenci dokonali kilkudziesięciu sprawnych sabotaży i prowokacji, aby zrodzić w międzynarodowej opinii publicznej odpowiednio mocne alibi do militarnego ataku na „niewygodnych” sąsiadów swoich; jednym z pomysłów była „prowokacja gliwicka”, czyli fikcyjny zamach na miejscową radiostację… 

Po przeszło 70 latach od tego zdarzenia, patrząc na wypadki w kraju, na tle polityczno-ideologicznym, nie sposób ulec wrażeniu, że polscy „patrioci” też użyli metod prowokacji… 

We Wrocławiu, tuż przed „paradą patriotów”(bo marszem to trudno nazwać), jak donosi niezależna.pl:

„Nieznani sprawcy, najprawdopodobniej członkowie Antify zniszcyli (..) kibicom Śląskiego WKS 70 – metrową flagę z napisem „Cześć i chwała bohaterom” i wymalowała na murach miasta antypolskie oraz inne prowokujące kibiców Śląska, obelżywe napisy. Transparent wraz z innymi elementami patriotycznymi nawiązującymi do (..) Święta niepodległości miał być zaprezentowany (..) podczas meczu z Piastem Gliwice”. Pod artykułem znajdziemy komentarze:
-„Jutro jest 11 listopada i to jest najważniejsze (..) Jedyne co teraz jest najważniejsze to: 1.informacja 2.informacja 3.informacja na temat jutrzejszego marszu: gdzie, kto i w którym miejscu”;
-”Środowiska patriotyczne muszą się radykalizować, żebyśmy nie przegrali Polski”;
-”Przecież to lewactwo z antify chyba nie wie co robi, iść w otwarty konflikt z kibicami Śląska???????? Cóż, głupota przysłoniła im racjonalne myślenie”.
(ale)
– gdzie są konkretne dowody, że to „członkowie Antify” zniszczyli flagę, a nie ktoś inny?
– kim, a raczej czym jest ta groźna Antifa?
– czy zaatakowane Stowarzyszenie, to „lewactwo” i „anty- polski korzeń”, który niezwłocznie należało „wyrwać”?
– czy każdy, kto jest , jak czytamy na niezależnym serwisie kibiców- fanslask.com: „wykolczykowany w nosie jak krowa” lub „wyglądający jakby zerwał się z platformy jadącej w paradzie popaprańców”, to działacz Antify?
Jeśli ktoś uzna, że tak, to idąc dalej tym tokiem myślenia, łatwo mu będzie pobłądzić i popaść w paranoję, bowiem wszystko, co „nie kibicuje” lub „nie hajluje”, albo „nie je mięsa”, to zagrożenie dla Polski…
Jednak, aby się nie zgubić w takim rozumowaniu rzeczy należy sobie odpowiedzieć jasno na pytania:
– czy każdy kibic jest skrajnym nacjonalistą, rasistą, homofobem, lub członkiem NOPu?
– czy każdy wytatuowany, albo wykolczykowany człowiek jest antyfaszystą, kryminalistą lub gejem?
Dobrze wiemy (bez względu na strony polityczne), że nie, więc skąd te prostackie podziały na „białych i czarnych”? Przecież to nie jest tak banalnie proste, jak się wszystkim sugeruje… A poza tym, co się stało z oficjalnym przyznaniem się do zniszczenia transparentu przez kibiców z Lubina? Dlaczego tego się nie ujawnia? Kto wykasował tą wiadomość z portalu społecznościowego? Kto tym wszystkim manipuluje? Kto steruje emocjami kibiców? Komu zależy tak naprawdę na „wojnie” z nimi?
Przecież napis: „zajebać WKS” nie ma nic wspólnego z antyfaszystowską wizją świata i bardziej pasuje do chuligańskiego wybryku fanów przeciwnej drużyny, niż do głosu „lewicy”! No i kto powiedział, że każdy antyfaszysta jest przeciwnikiem piłki nożnej, i nie kibicuje drużynie z miasta, czy kraju w którym mieszka? Albo napis: ANTFA, z ewidentnym błędem w pisowni… To tak, jakby fan WKS- u napisał WUKAS lub temu podobną bzdurę… Kto w ogóle „łyka” takie informacje? Komu w tym całym zamieszaniu zależało na skłóceniu fanów futbolu (przed Świętem Niepodległości) z szeroko pojęta „lewicą”?
Trzeba tu zaznaczyć, że zaatakowane miejsce, jest oficjalnie działającym stowarzyszeniem, w statusie którego nie ma ani jednego zdania o walce z piłką nożną w tym mieście, a tym bardziej z jej fanami! A gadanie, że „ sprowokowała ich nalepka (..) na bilboradzie”, jak oznajmił niejaki Oi Lord Kurt pod Oświadczeniem Stowarzyszenia ALTERNAVITA / na Facebook- u, to czysta kpina… Czy na nalepce było logo Stowarzyszenia? Więc, totalną przesadą jest chwalenie się z dokonanej napaści (w sile 10 na 1), i usprawiedliwianie zmasakrowania człowieka „anty- polskim zachowaniem”członków Alternavity!
Więc „sorry Polsko”, ale tylko głupek nie zauważy w tych zdarzeniach dobrze skonstruowanej manipulacji, w której liczyły się ofiary, a nie logika!