(tekst ukazał się w gazetce „Kolorowa Blokada”, rozdawanej podczas antyfaszystowskiej blokady 11.11.2011 r.)

  1. Faszyzm jest grą kłamstw i iluzji skrywających istotę rzeczy.
  2. Faszyzm wyrasta z pragnienia zmiany, z frustracji i niezadowolenia, z upokorzenia, z braku sensu, z doznania słabości i niemocy, a co z tym idzie, z lęku i poczucia przytłoczenia.
  3. Faszyzm jest więc głosem życia przegranego, przerażonego własną bezsilnością. Zarazem jest najpełniejszą formą słabości i całkowitym uznaniem klęski. Udając bunt, jest w rzeczywistości całkowitym podporządkowaniem.
  4. Faszysta tęskni za wielkością i chwałą, lecz jedyną wielkość, w jaką wierzy, osiągnąć może zaprzeczając sobie, wyrzekając się własnego życia i podporządkowując się Sprawie – Sprawie Boga, Narodu czy Państwa – tak, aby Sprawa wypełniła go bez reszty, uwolniła go od niego samego, zanegowała to wszystko, czym sam jest i czego nienawidzi jako własnej słabości, nieudolności, niepewności.
  5. Faszyzm nie obiecuje zatem wyzwolenia życia, lecz jego anihilację. Gdy mówi o ruchu, energii, dynamice, kieruje je jedynie na zniszczenie, nigdy na tworzenie, bo faszysta nie zna tworzenia.
  6. Faszysta wierzy jedynie w siłę. Pojmuje ją wyłącznie jako brutalną i bezwzględną władzę niszczenia i podporządkowywania. Upokorzony swym obecnym poddaństwem, gotów jest poddać się sile totalnego panowania, przekonany, że zabijając go, siła udzieli mu swej części.
  7. Faszysta nie umie pojąć siły inaczej niż jako upostaciowanej. Dlatego Sprawa zazwyczaj znajduje swe siedlisko w wodzu. Poddanie się Sprawie oznacza bezwzględną lojalność i zdyscyplinowane podporządkowanie się rozkazom. Także zło musi zyskać ludzką postać – faszyzm nie może istnieć bez wroga. Wróg jest zarazem silny i słaby. Jest silny, bo nadał rzeczywistości jej obecny kształt. Jest słaby, bo odpowiada za słabość odczuwaną przez faszystę, jest tej słabości źródłem i postacią. Wróg jest uzewnętrznioną postacią życia faszysty, której faszysta w sobie nienawidzi.
  8. Faszysta pragnie usunięcia, fizycznej eksterminacji wrogów. Nie umiejąc pomyśleć świata bez poddaństwa, nie chce być poddanym. Nie umiejąc pomyśleć tworzenia, pragnie tylko stać się częścią „siły niszczącej wszystko poza sobą samą”.
  9. Faszyzm jest więc wytworem naszego świata o tyle, o ile rodzi się z wpajanego nam przekonania o niemożności ludzkiego braterstwa, twórczości i wspólnoty. Jest ostatecznym triumfem żądzy panowania obezwładniającej tych, którym panowanie nie jest dane.