za: http://gdziesposrodku.wordpress.com/2013/09/17/nacjonalbolszewizm-anatomia-ideologii/

Od jakiegoś czasu na polskich demonstracjach nacjonalistycznych pojawiają się symbole niemieckiego ruchu o dość kosmicznie brzmiącej nazwie “nacjonalbolszewizmu” zwanego również strasseryzmem. Na nacjonalistycznych portalach czytamy, że założyciele tego ruchu “przez cały czas swojej aktywności” pozostawali w opozycji wobec Hitlera i NSDAP. O tym jak wielką bzdurą jest taka teza i o tym co ma wspólnego strasseryzm z Polską postanowiliśmy poświęcić niniejszy artykuł.

Fot.1. Nacjonalbolszewicki transparent z symbolem miecza i młota

Antykapitalistyczne tendencje w niemieckim nacjonalizmie znajdują swoje korzenie jeszcze w XIX wieku. Volkizm negował cały dorobek oświecenia i odrzucał kapitalizm, pieniądz i wszelką formę liberalizmu.

Pojęcie socjalizmu, nabierające wielu znaczeń nawet w XIX wieku przy okazji ewolucji myśli politycznej oscylowało w Niemczech nie tylko w środowiskach społeczno-lewicowych, ale również prawicowo-konserwatywnych. Niemiecki konserwatysta, Oskar Spengler określał socjalizm mianem antydemokratycznej i kontrrewolucyjnej tradycji pruskiej.

Po zakończeniu I wojny światowej i tym samym upadku ideałów socjaldemokracji i pruskiego patriotyzmu wielu młodych ludzi poszukiwało nowych idei stanowiących antytezę tych upadłych. Powojenne nacjonalistyczne niemieckie grupy paramilitarne zwane Freikorpsami zostały opanowane przez ideologię solidarności żołnierskiej, antypartyjności i skrajnego konserwatyzmu. Tam pojawiły się idee pozyskania klasy robotniczej dla polityki nacjonalistycznej.

Samo pojęcie nacjonalbolszewizmu zrodziło się jako epitet użyty w 1919 przez Karola Radka wobec dwóch hamburskich komunistów. Snuli oni wizję wszechniemieckiej republiki skierowanej przeciwko Entencie w sojuszu z ZSRR. Jednak rozwój tej ideologii miał miejsce zupełnie gdzie indziej – wewnątrz NSDAP.

Program partii nazistowskiej od samego początku był dość eklektyczny. Należy pamiętać, że jego bawarscy twórcy nie mieli wcześniej na koncie działalności na lewicy. Pojęcie socjalizmu używane przez nazistów było wyłącznie postawieniem interesu wspólnoty ponad interes jednostki oraz zaprzeczeniem liberalizmu. Antykapitalistyczny nurt wewnątrz ruchu nazistowskiego powstał dopiero w połowie lat 20-tych. Związani z nim byli ci działacze, którzy tworzyli ruch nazistowskie poza Bawarią, a powiązani byli z Gregorem Strasserem.

Fot.2. Gregor Strasser

Tendencja antykapitalistyczna wewnątrz partii spowodowana była innymi warunkami społecznymi na północy Niemiec gdzie żyło więcej robotników niż na południu. Strasser stał na gruncie haseł sprawiedliwości społecznej i obalenia kapitalizmu. Własność miała ulec nacjonalizacji. Strasser i jego brat Otto sprzeciwiali się również faszyzacji NSDAP na wzór włoski. W miarę zbliżania się Hitlera do wielkiego kapitału i wzrostu popularności Strassera wewnątrz ruchu, nurt zaczął grupować się w bojówkach SA.

Fot.3. Otto Strasser

Gregor Strasser jak na “przeciwnika” Hitlera na jakiego jest kreowany przez polskich nacjonalistów robił całkiem niezłą karierę w partii. Od 1928 roku był kierownikiem propagandy NSDAP i kierownikiem organizacyjnym. Był twórcą hierarchii wewnątrz partii oraz formacji regionalnych. Za sprawą Strassera partia powołała organizację do spraw zagranicznych.

Gregor Strasser był jednym z najważniejszych twórców potęgi NSDAP. Z czasem narastał konflikt między Strasserem, a Hitlerem. Frakcja Strassera oskarżała hitlerowców o zdradę ideałów narodowego socjalizmu i wzmocnienie kapitalizmu. Otto oskarżał także Hitlera o… ateizm. Powołał również celem rozbicia NSDAP własną organizację Czarny Front (tę pieczętującą się jako mieczem i młotem jako pierwsza), która nie spełniła prawie żadnej roli na scenie politycznej, a większość jej działaczy przeszło do NSDAP lub KPD. Gregor został zamordowany podczas Nocy Długich Noży w ramach czystek w partii.

Otto uciekł za granicę i stał się jednym z największych wrogów Hitlera nadal jednak wiernym doktrynie narodowego socjalizmu. Z tego też powodu nie zezwalano mu długo na powrót do ojczyzny po wojnie.

Dopiero w 1955 roku sąd nadał mu obywatelstwo i zezwolił na osiedlenie się w Monachium.  Próbował sił w polityce zakładając partię o nazwie Niemiecka Unia Socjalna, która miała łączyć nacjonalizm z socjalizmem. Nie osiągnęła ona jednak żadnych sukcesów.

Do śmierci Otto zajmował się propagowaniem swoich poglądów, które w dużej mierze ukształtowały ideologię ruchów neonazistowskich w drugiej połowie XX wieku.

Fot.5. Flaga III Rzeszy i strasserowski plakat znalezione w biurze NPD w Północnej Westfalii

Wewnątrz niemieckiej partii neonazistowskiej NPD na początku lat 80-tych doszło do przejęcia sterów przez skrzydło strasserowskie aby pod koniec dekady partia zaczęła się wycofywać z potępiania Hitlera.

O ile część nazistów skupionych dziś w środowiskach Blood & Honour uznają strasserowców za nie lepszych od komunistów o tyle działacze partyjni z jednej i drugiej strony dobrze się obok siebie czują i idą na współpracę. Obecnie w Rosji i na Ukrainie działa kilkanaście gangów o profilu strasserowskim, które utrzymują zażyłe stosunki z polskimi Autonomicznymi Nacjonalistami. W taki sposób dotarło to do Polski i przeniknęło do ruchu narodowego.

Fot.4. Rosyjscy strasserowcy z organizacji Volnica