W nocy z 8 na 9 marca w Malmö kilkoro antyfasztystów zostało brutalnie zaatakowanych przez neo-nazistów.

facebook_257881777            Niezależna grupa śledczych dziennikarzy  (@Researchgruppen) ustaliła przebieg zdarzenia, opierając się na zeznaniach świadków. Przedstawiona przez nich wersja różni się od tej głoszonej przez oficjalne media (szwedzką gazetę Kvällsposten), policję i neo-nazistów.
Każdego roku 8 marca w Malmo dobywa się feministyczna nocna demonstracja „Odzyskać noc”. Jest to popularne i dobrze rozreklamowane wydarzenie. 6 osób, z czego 4 jest potwierdzonymi członkami Partii Szwedów (organizacji założonej w 2008, powstałej po rozwiązaniu Frontu Narodowo-Socjalistycznego) zebrało się w pubie oddalonym od miejsca demonstracji o około 15 minut pieszo. Uzbrojona grupa podeszła pod lewicową kawiarnię Glassfabriken, rozklejając nalepki i szukając demonstrantów.
W tym czasie demonstracja kończy się zaledwie parę ulic obok. Tłum przemieszcza się w stronę pobliskie parku na afterparty. Na ulicy nieopodal parku, 5-6 osób z feministycznej demonstracji natyka się na uzbrojony gang neo-nazistów. Dochodzi do ataku. Showan upada na ziemię, jeden z napastników siada na nim okrakiem i okłada ciosami w głowę. Przyjaciele Showana starają się mu pomóc i odciągają napastnika.
Następna osoba z demonstracji zostaje pchnięta twarzą do ściany. Napastnik godzi ją nożem w plecy, brzuch i pod ramię. Kolejna zostaje ugodzona pod pachą. Jeszcze jedna pod ramię w płuco. Rozpoznaje ona swojego napastnika.
Krzyki ściągają ludzi z pobliskiego parku. Wrzaskiem starają się oni odpędzić napastników. Dzieje się to po próbie morderstwa. Poświadczają to nawet świadkowie cytowani przez gazetę.
W tym samym czasie na miejscu zdarzenia pojawia się konna policja. Zebrany tłum policja nazywa „bijatyką”, chociaż demonstranci zostali zaatakowani dużo wcześniej. Neo-naziści próbują ucieczki, ale zostają złapani przez policję. 2 osadzono w areszcie, chociaż policja uwolniła nożownika.
Zarówno oficjalne media jak i neo-nazistowksa strona Realisten przedstawia zupełnie odwróconą wersję wydarzeń.  Jednak obala ją chociażby obdukcja demonstrantów.
Policja otrzymała informacje kontaktowe do wielu świadków wydarzenia, jednak nikt nie został jeszcze przesłuchany.
Członek grupy,  który przewodził atakowi, dopiero co wrócił z Ukrainy. (Kilkoro członków SvP (Partii Szwedów) z Malmo brało udział w wyjeździe na Ukrainę, gdzie pomagali patrolować ulice i okupować siedzibę partii komunistycznej). W chwili aresztowania miał na sobie Ukraińską czapkę. Policja odprawiła go z miejsca zdarzenia. Osoba, o której mowa zajmowała przywódcze stanowiska w SvP i udzielała się we Froncie Narodowo-Socjalistycznym. Brała również udział w podobnych atakach w przeszłości. Mimo to policja nie aresztowała go. Ów aktywny neo-nazista ma obecnie status podejrzanego ale znajduje się na wolności.
Następnego dnia po ataku (09.03) w Malmo odbyła się dwutysięczna demonstracja, a 15.03 kilkunastotysięczna. Z całego świata napływają wyrazy wsparcia i solidarności. Zbierane są również fundusze na pokrycie leczenia i przeprowadzki. Ponieważ w Szwecji każdy ma dostęp do policyjnych raportów, dane zaatakowanych demonstrantów są publiczne. Obawiając się o swoje bezpieczeństwo będą musieli zmienić adres zamieszkania. Zaatakowani są członkami i członkiniami różnych inicjatyw antyfasztystowskich.
Showan pozostaje w szpitalu. Lekarze musieli usunąć część czaszki, żeby nie doszło do dalszych uszkodzeń w spuchniętym mózgu.

Wzywamy do międzynarodowej solidarności i rozprzestrzeniania tej informacji!